
Jeśli potrącone zwierzę żyje, liczy się czas: jak najszybciej jedź do lecznicy, najlepiej całodobowej. Jeśli nie żyje, nie musisz działać w pośpiechu. Zabezpiecz miejsce, sprawdź, czyje jest zwierzę, i zdecyduj, co dalej z ciałem. Kierowca, który potrącił zwierzę, ma obowiązek w miarę możliwości mu pomóc albo zawiadomić odpowiednie służby.
Najpierw bezpieczeństwo
Zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu, włącz światła awaryjne i ustaw trójkąt ostrzegawczy. Nie wbiegaj na jezdnię, zanim nie upewnisz się, że nic nie jedzie. Drugi wypadek nikomu nie pomoże.
Ranne zwierzę jest w szoku i czuje ból. Może ugryźć albo podrapać, nawet osobę, którą zna. Podchodź spokojnie i powoli. Możesz okryć zwierzę kocem albo kurtką. To ułatwia podniesienie i chroni dłonie.
Zwierzę żyje: jak najszybciej do weterynarza
Nawet jeśli pies czy kot wstaje i wygląda dobrze, może mieć obrażenia, których nie widać od razu. Dlatego warto pokazać zwierzę lekarzowi zawsze po potrąceniu.
Zadzwoń do najbliższej lecznicy, najlepiej całodobowej, i powiedz, że jedziesz z potrąconym zwierzęciem. Zespół przygotuje się na Twój przyjazd.
Przenoś zwierzę możliwie płasko, na kocu, kawałku tektury albo desce, bez wyginania ciała.
Nie podawaj jedzenia, picia ani leków dla ludzi.
Jeśli ktoś może prowadzić, usiądź z tyłu przy zwierzęciu.
Jeśli to nie jest Twoje zwierzę i nie możesz go zawieźć, wezwij pomoc. W Warszawie zgłoszenia wypadków z udziałem bezdomnych psów i kotów wolno żyjących przyjmuje Straż Miejska pod numerem 986. Straż przewozi ranne bezdomne zwierzęta. W każdej nagłej sytuacji możesz też zadzwonić pod 112.
Obowiązki kierowcy, który potrącił zwierzę
Zgodnie z art. 25 ustawy o ochronie zwierząt kierowca, który potrącił zwierzę, ma w miarę możliwości zapewnić mu pomoc albo zawiadomić jedną ze służb: policję, straż gminną lub miejską, lekarza weterynarii. Nie musi samodzielnie wieźć zwierzęcia do lecznicy, ale nie może po prostu odjechać.
Za niedopełnienie tego obowiązku grozi areszt albo grzywna od 20 do 5000 zł.
Samo potrącenie nie jest wykroczeniem, jeśli było nieumyślne, a kierowca zachował się po nim właściwie: zatrzymał się, pomógł albo wezwał pomoc i poczekał.
Odpowiedzialność ma też opiekun zwierzęcia. Według art. 431 Kodeksu cywilnego osoba, która trzyma zwierzę, odpowiada za szkodę, którą ono wyrządzi, na przykład za uszkodzony samochód. Zwolni się z niej, jeśli wykaże, że nie zawiniła w nadzorze. Za niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia grozi też grzywna do 1000 zł z art. 77 Kodeksu wykroczeń. Szkody w samochodzie może pokryć ubezpieczenie OC w życiu prywatnym opiekuna psa, jeśli je ma.
Policję warto wezwać, gdy jest spór o to, kto zawinił, gdy powstała większa szkoda albo gdy na miejscu nie ma opiekuna zwierzęcia.
Zwierzę nie żyje: czyje jest i jak to sprawdzić
Jeśli to nie Twój zwierzak, sprawdź, czy ma obrożę z adresówką. Wiele psów i coraz więcej kotów ma też czip. Każda lecznica i schronisko może odczytać czip czytnikiem i sprawdzić w bazie, do kogo należy zwierzę.
Dziś dane z czipów są w kilku prywatnych bazach, na przykład Safe-Animal. Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) wprowadziła ustawa z 15 maja 2026 roku, ale rejestr jeszcze nie działa.
Dla opiekuna wiadomość o śmierci zwierzaka jest bardzo trudna, ale dużo gorsza bywa niepewność i szukanie przez tygodnie. Jeśli możesz, zrób zdjęcie, zapisz dokładne miejsce i godzinę. Jeśli nie ma czipu ani adresówki, informacja w lokalnej grupie mieszkańców albo w najbliższym schronisku może pomóc opiekunowi się dowiedzieć.
Co zrobić z ciałem
Jeśli to Twoje zwierzę, możesz zabrać ciało do domu albo zawieźć je do lecznicy. W domu przenieś je w chłodne miejsce, z dala od ogrzewania, i przykryj lekkim kocem. Dalsze kroki opisujemy w poradnikach co zrobić, gdy pies umrze w domu i co zrobić, gdy kot umrze w domu. Ciała nie wolno zakopać w ogrodzie ani w lesie. Legalne drogi to kremacja, cmentarz dla zwierząt albo utylizacja.
Jeśli zwierzę jest cudze albo nie wiesz, czyje, zgłoś to. W Warszawie zwłoki zwierząt z terenów publicznych usuwa Zarząd Oczyszczania Miasta oraz urzędy dzielnic. Najprościej zgłosić to przez Miejskie Centrum Kontaktu Warszawa 19115: telefonicznie, przez czat albo aplikację. Zwłoki dużych dzikich zwierząt, na przykład dzika czy sarny, na terenach zabudowanych usuwają Lasy Miejskie – Warszawa. Poza Warszawą zadzwoń do urzędu gminy albo straży gminnej.
Jeśli Twój pies lub kot zginął pod kołami i chcesz kremacji, możesz przewieźć ciało do domu albo do lecznicy. Lumida odbierze zwierzaka stamtąd, zwykle w ciągu 2–4 godzin, codziennie w godzinach 9–19, w Warszawie i do 30 km wokół.
Gdy ktoś potrącił Twojego zwierzaka i odjechał
Zapisz, co pamiętasz: numer rejestracyjny, markę i kolor auta, godzinę, miejsce. Zapytaj, czy ktoś widział zdarzenie, i poproś o kontakt. Sprawdź, czy w pobliżu są kamery, na przykład sklepu albo bramy. Odjechanie bez udzielenia pomocy to wykroczenie, więc możesz zgłosić sprawę na policję.
Wypadek potrafi zdarzyć się każdemu, także najbardziej uważnym opiekunom. Smycz, która wyślizgnęła się z ręki, otwarta furtka, kot wychodzący, który zawsze wracał. Poczucie winy jest po takiej stracie bardzo częste. Jeśli nie odpuszcza, przeczytaj nasz tekst o żałobie po stracie psa.
Jeśli chcesz, przyjedziemy po zwierzaka do domu lub lecznicy i zajmiemy się kremacją. Zadzwoń pod numer 690 847 847 (codziennie 9–19) albo zamów odbiór online.
Najczęstsze pytania
Czy muszę się zatrzymać, gdy potrącę psa lub kota?
Tak. Kierowca, który potrącił zwierzę, ma w miarę możliwości zapewnić mu pomoc albo zawiadomić policję, straż miejską lub gminną albo lekarza weterynarii. Odjechanie bez tego jest wykroczeniem, za które grozi areszt albo grzywna do 5000 zł.
Kto zabiera martwe zwierzę z ulicy w Warszawie?
Z terenów publicznych zwłoki zwierząt usuwa Zarząd Oczyszczania Miasta oraz urzędy dzielnic. Zgłoszenie najłatwiej złożyć przez Miejskie Centrum Kontaktu Warszawa 19115.
Co zrobić z martwym kotem znalezionym przy drodze?
Sprawdź, czy ma obrożę albo adresówkę. Lecznica lub schronisko może odczytać czip i odnaleźć opiekuna. Jeśli nie da się ustalić, czyj to kot, zgłoś znalezisko w Warszawie przez 19115, a poza Warszawą w urzędzie gminy lub straży gminnej.
Czy potrącenie psa trzeba zgłosić na policję?
Nie zawsze. Obowiązek kierowcy to pomoc zwierzęciu albo zawiadomienie jednej ze służb, a policja jest jedną z nich. Policję warto wezwać, gdy jest spór, większa szkoda albo nie ma na miejscu opiekuna zwierzęcia.
Kto płaci za leczenie potrąconego psa?
To zależy od okoliczności. Kierowca może odpowiadać, jeśli zawinił, na przykład jechał za szybko. Opiekun psa biegającego luzem może z kolei odpowiadać za szkody w samochodzie. W sporze rozstrzyga ubezpieczyciel albo sąd.



